W jednym z przewodników napisano, że po wejściu do pałacu można mieć wrażenie, jakby właściciele właśnie przed chwilą wyjechali z domu...I faktycznie - wszystko tu wygląda tak, jak kiedyś. Posiadłość jakimś cudem nie została zniszczona ani znacząco ograbiona w czasie II wojny światowej, epoka PRL-u okazałą się dla niej dość łaskawa, w końcu w ostatnim czasie miała też szczęście do ludzi, którzy o nią zadbali i z pasją robią to nadal. Najpierw kilka chwil w ogrodach...Powstały w XVIIIw. zgodnie z barokową modą i wzorami czerpanymi z Wersalu czy Drezna. Jedna z piękniejszych polskich magnackich rezydencji bardzo długo pozostawała w rękach prawowitych właścicieli - w 1941r. opuścił ją ostatni z mieszkających tu Zamoyskich - Aleksander - aresztowany przez gestapo. Do 1944r. w posiadłości mieszkała jego żona Jadwiga, która w 1944r. uciekła przed nadciągającymi Sowietami do Warszawy. Zabrała ze so...