Przejdź do głównej zawartości

Popularne posty z tego bloga

RZYMSKIE WAKACJE - CENTRO STORICO CZ.I

Rzymskie Centro Storico jest duże i bardzo bogate. Część w okolicach Piazza Navona to głównie festiwal baroku z jednym starożytnym akcentem na koniec. IL GESU       Niedaleko Placu Weneckiego bije serce barokowego Rzymu - to kościół Il Gesu.     Jest  wiek XVI, w północnej Europie szerzy się reformacja - rozwijają się ruchy luteranizmu  i kalwinizmu. Pojawiły się jako sprzeciw do instytucji Kościoła, który coraz mocniej głosił stanowisko wszechwiedzy, a równocześnie kuł w oczy bogactwem  i rozwiązłością.     Bogaty Rzym w 1527r. przyciągnął do siebie niemieckich i hiszpańskich najeźdźców, którzy postanowili złupić miasto podczas najazdu nazwanego Sacco di Roma . Skutki napaści były ogromne, ucierpiało państwo kościelne i papieskie majątki.    W tej trudnej sytuacji pojawił się w Rzymie hiszpański arystokrata - Ignacy Loyola , który założył tu Zakon Jezuitów . Nie było to zwykłe zgromadzenie zakonnik...

KRÓTKA HISTORIA ANDALUZJI - CZ. I

 Źródła pisane za pierwszą kulturę Półwyspu Iberyjskiego, umiejscowioną na terenach dzisiejszej Andaluzji, uznają  Tartessos . Jej początki sięgają 900r.p.n.e. Rządzili nią królowie, jej wpływy obejmowały tereny wybrzeża Morza Śródziemnego, a bogactwo opierało się na handlu, wydobyciu metali i hodowli. To właśnie wątek hodowli pojawia się w micie o Herkulesie, który to wykradł woły jednemu z królów Tartessos.  Ciekawostką jest też fakt, że recepturę na wytwarzanie słynnego później w Cesarstwie Rzymskim garum - rybiego przysmaku - zaczerpnięto właśnie stąd.  W VIIIw. p.n.e. Andaluzja poddała się kolonizacji Fenicjan. VIw. z kolei to okres rozwoju kultury Turdetanów opierających się na spadku po Tartessos. Znów powrócili królowie, kwitło niewolnictwo. Rybacy dobrze znali Atlantyk. Religia Turdetanów opierała się na kulcie byka, udokumentowane są także ofiary z ludzi.  Po II wojnie punickiej ( 219 - 201r .p.n.e.) na Półwysep Iberyjski zaczęli wkraczać Rzymianie....

ANTALYA - POD KOLOROWĄ PARASOLKĄ

Wielkie miasto, prawie milion mieszkańców i bliżej nieokreślona ilość turystów.  W mieście właściwie nie ma plaż, za to jest tłok na głównym deptaku. To nie zachęca do wizyty tutaj,  a już na pewno do spędzania wakacji, choć są tacy, którzy się na to decydują.  Ale na pewno warto tu przyjechać w odwiedziny, bo miasto jest piękne i bardzo ciekawe. Łatwo tu dotrzeć z okolicy, bo to przecież główne miasto regionu. W samym mieście też nie ma żadnego problemu z przemieszczaniem się - z wielkiego, czytelnego dworca autobusowego prosta droga do linii tramwajowej prowadzi aż do centrum pod mury obronne starówki, gdzie przecina się z drugą, którą można dotrzeć do wszystkich atrakcji. Można zresztą do nich bez większych problemów dojść pieszo. TROCHĘ HISTORII Najpierw istniało tu miasto Attalia założone około 150r.p.n.e. przez Attalosa - króla Pergamonu. Odkryto też ślady wskazujące na istnienie wcześniejszych śladów ludzkich osad. Attalos przed śmiercią zapisał miasto ...